Posty

9 zasad jazdy skuterem po Warszawie

Obraz
Za parę miesięcy zamykam mój drugi sezon jazdy skuterem po Warszawie. Po prawie 8 miesiącach czynnej jazdy i przejechaniu ponad 4500 km mam już pewne przemyślenia ( t u możesz zobaczyć, jak podejmowałam decyzję o zakupie skutera). Czas dojazdu autem do mojej pracy to ok. 1h30 min Uroczy Google Maps pokazuje mi zazwyczaj ok. 55 min – 60 min na dojazd autem do pracy. W rzeczywistości jednak przycisk do windy w pracy wciskam 1,5h później… Gdzie te minuty mi się gromadzą???   Zobaczmy: dojazd autem na Mordor zajmuje mi ok. 1h, następnie krążę po okolicy jak sęp, zataczając spiralnie coraz szersze kręgi celem upolowania jakiegoś miejsca parkingowego w rozsądnej odległości. W 9/10 przypadków ląduję ostatecznie na tzw. „dzielni”, skąd do firmy mam jakieś 10-15 min (na hulajnodze tylko 7). I to się zazwyczaj tak uczciwie sumuje do 1h30’. Skuter oszczędza mi ponad 30% czasu! Dojazd skuterem nierzadko zajmuje mi ok. 50 min, ale na ogół wyrabiam się w ok. 40-45 m...

Wychodzenie z postu Ewy Dąbrowskiej

Obraz
Z postu najzdrowiej jest wychodzić tyle samo czasu, ile trwał cały post. W moim przypadku będą to zatem 3 tygodnie. Cały proces należy podzielić na 6 w miarę równych etapów: Etap I : dodajemy do diety warzywa i owoce dotąd zakazane, czyli np. strączkowe i wysokoskrobiowe (ziemniaki, gotowana marchew). Staramy się utrzymać dotychczasową kaloryczność, czyli ok. 800 kcal dziennie . Uwaga: to będzie trudne, ponieważ jeśli dodamy kaloryczniejsze warzywa czy owoce, to oznacza, że aby utrzymać te 800 kcal musimy zmniejszyć dotychczasową ilość jedzenia. Jeśli więc połakomisz się na winogrona, to miej świadomość, że są one o prawie 60% bardziej kaloryczne niż np. grejpfruty. To oznacza, że aby dostarczyć sobie około 200 kcal możesz zjeść 400-gramowego grejpfruta lub tylko 300 gram winogron. Musisz zachować czujność - czujność nade wszystko! Etap II : do warzyw i owoców dodajemy niewielkie ilości zdrowych tłuszczów roślinnych, nasion, ziaren i niewielkie ilości orzechów. Te ostat...

Dieta Ewy Dąbrowskiej: trzeci tydzień

Dziś zaczynam tydzień trzeci. To, ile wytrwam, uzależniłam od mojej wagi. Na razie, po dwóch tygodniach postu wg dr Ewy Dąbrowskiej, straciłam 2,5-3 kg, czyli bardzo, bardzo mało. Ważyłam 53,5 kg, a teraz około 51 kg. W zeszłym roku musiałam przerwać post, bo nie tylko straciłam więcej (4 kg w 2 tygodnie), ale też zaczęłam od pułapu 52 kg. Dzień 15 Dziś wstało mi się trudniej. Możliwe, że powodem jest wzrost aktywności fizycznej. Nie przygotowałam nic na ciepło do jedzenia, a przydałoby się, bo na zewnątrz jest -14 stopni. Ratuję się gotową passatą ze sklepu - jest wyborna, ale przegryzam ją zwykłymi pomidorkami, żeby nie przesadzić z "cukrem". Mam też sałatkę ze szpinaku, rukoli, małej sałaty rzymskiej i pomidorów, skropioną octem jabłkowym. W przerwach pożeram marchewkę i plastry kalarepy. Po południu zjadam surówkę z czerwonej kapusty, z tartym jabłkiem, skropioną octem jabłkowym. Nie wyszło z niej nic smacznego, może za mało jabłka. Ale ocet jabłkowy polecam -...

Dieta Ewy Dąbrowskiej: drugi tydzień

Jak funkcjonuję podczas drugiego tygodnia diety/postu dr Ewy Dąbrowskiej? Całkiem nieźle! Prawdą jest, że podczas tej głodówki coraz łatwiej mi się wstaje z rana. I nie chodzi o to, że jest mi tak lekko, tak wspaniale, bo mam po prostu odciążony układ pokarmowy. Kiedy budzę się rano, czuję się raczej jak głodny jaskiniowiec, który wraz z pierwszymi promieniami słońca staje na równe nogi, w oczekiwaniu na udane (w końcu) polowanie – bo to jest warunkiem jego przeżycia. Pełen alert. Dzień 8 Tak właśnie czuję się owego 8-go dnia. Na śniadanie wypijam przygotowany dzień wcześniej koktajl z zielonych części roślin. Do pracy pakuję dwa pudła surówek – z kapusty pekińskiej i z czerwonej kapusty z jabłkiem, a oprócz tego przegryzki: marchew i kalarepkę. Na obiad wyciągam z lodówki cukiniowy „makaron” z sosem pomidorowym i kalafiorem. Odczuwam głód, ale nie jest to dominujące uczucie. W domu przeżywam kryzys: mąż z przepraszającym wzrokiem pałaszuje przede mną kurczaka z r...

Dieta Ewy Dąbrowskiej: pierwszy tydzień

Jestem po siedmiu dniach diety dr Ewy Dąbrowskiej, o której pisałam w poprzednim poście. Co jadłam, jak się czułam, co było najtrudniejsze? O tym przeczytasz poniżej. Przygotowanie Udało mi się nie napychać przez dwa poprzedzające dni, więc nie skorzystałam z Ostatków tak, jak to mam w zwyczaju. Jadłam w miarę normalnie. Zrobiłam zakupy: marchew, pietruszkę (korzeń), paprykę czerwoną, kapustę białą. Potem obierałam, tarłam i cięłam przez godzinę. Ugotowałam kapuśniak: woda, przyprawy, kapusta, niewielka ilość marchewki dla załamania koloru. Gotowa! Dzień 1 Duch walki w szczytowej formie! Na śniadanie chudy kapuśniaczek . W pracy przegryzki w postaci pokrojonej na jeden kęs marchewki - żeby za bardzo nie wkurzać ludzi chrupaniem, bo siedzę na open space. Do tego pokrojona w paski papryka czerwona "zwykła" i czerwona "Ramirez", która okazuje się dość słodka. Podejrzewam, że może za słodka, w sensie za wysoki indeks glikemiczny, będę na nią uw...

Post o Poście Daniela zwanym też dietą Ewy Dąbrowskiej

Obraz
Parę dni temu zaczął się Wielki Post. Niektórych obchodzi to tyle, co zeszłoroczny śnieg. Dla innych to bardzo ważny okres w roku, może najważniejszy. Niezależnie, do której grupy ludzi należysz, myślę że warto zainteresować się tzw. głodówką leczniczą, owocowo-warzywną (w praktyce warzywną). Funkcjonuje ona pod nazwą Post Daniela lub dieta dr Ewy Dąbrowskiej, w internecie jest sporo informacji na jej temat. Dieta Ewy Dąbrowskiej w skrócie Podczas głodówki trwającej od 5 dni do 42 dni (6 tygodni) odżywiamy się wyłącznie warzywami, ewentualnie owocami, przy czym wspólnym mianownikiem dla nich wszystkich jest niski indeks glikemiczny i jak najmniej białka. Dlatego np. eliminujemy ziemniaki, czy też gotowaną marchew, ale np. surowa marchew jest ok. Nie jemy roślin strączkowych, niczego, co zawiera skrobię, żadnych kasz, olejów, ziaren, a z owoców 1-2 kwaśne jabłka dziennie, grejpfrut i cytryny. Rezygnujemy też z wszelkich używek: kawy, mocnej herbaty, papierosów, czy alkoholu,...